wtorek, 18 listopada 2014

Kraków...

Są takie zdjęcia, które nie pasują mi do drugiego bloga. no jakoś nie leżą - zbyt sentymentalne, za bardzo osobiste, takie... nie o dzieciach. Już niczego nie obiecuję, jestem chwilowo czy na stałe, nie wiem.

 


5 komentarzy:

  1. o ja! Cieszę się, że wróciłaś! A wiesz, że kiedyś śledziłam Twojego drugiego bloga, i co? Nie wiedziałam, że Ty to Ty! Ale niespodzianka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz? ;) Ale znaczy to, że stylistyka podobna jednak, co? ;) Kiedyś, tzn. teraz już nie? Czym podpadłam? :P

      Usuń
    2. Dopiero z tego posta się dowiedziałam, bo zalinkowałaś we wpisie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...