środa, 25 lipca 2012

Mhhhm...

Trzy dni smażenia na raty, wiele godzin słodkiego zapachu w całym domu, dwa poparzenia zachłannego języka i tylko kilka maleńkich słoiczków z konfiturami. Mhhhm!


11 komentarzy:

  1. dla tego zapachu zamkniętego w słoiczku - warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam mniam
    co domowej roboty konfitury to domowej roboty ;-)
    i nic nie przebije tego smaku

    OdpowiedzUsuń
  3. też jestem po maratonie konfiturowym,tylko u mnie ilości hurtowe,ale za to malinowych 3 maleńkie słoiczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzika - ja się na Twoim przepisie opierałam :P

      Usuń
  4. a z czego taka pyszna konfiturka? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. trzymaj kciuki, żebym w sierpniu też mogła tak parzyć język podczas smażenia :) smaka mi zrobiłaś strasznego...

    OdpowiedzUsuń
  6. Konfitura wygląda tak apetycznie, że aż poczułam jej zapach u siebie w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...