poniedziałek, 17 grudnia 2012

Żyję...

Moje drogie! Żyję i mam się dobrze. Przepraszam za tak długą przerwę, ciekawa jestem, czy ktoś tu jeszcze zagląda? Co nowego słychać? 

Świąteczne przygotowania w pełni. Czuję już atmosferę świąt. Prezenty jak co roku pół na pół - robione własnoręcznie i kupione, aby nikt nie czuł się niedoceniony.

Co zrobiłam? Pochwalę się w następnym poście. 



10 komentarzy:

  1. Widać, że pieczenie było na całego! :) Super!
    U nas tez zaczęło się w ubiegły weekend.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasteczka wyglądają przepysznie, ja zaczynam piec w środe;) dobrze że już jesteś Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jasne, że jeszcze tu zaglądamy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Oj, cieszę się bardzo - trochę zajęły mnie inne sprawy, ale wracam :)

      Usuń
  4. oo! Jak fajnie, że wróciłaś.
    Od razu poproszę o ciasteczkowe zdjęcie do akcji na moim blogu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, robi się - jutro się tym zajmę :)

      Usuń
    2. ha! Super! :-) Bardzo się cieszę :-)

      Usuń
  5. Ciacha! Ładnie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak łatwo podczytujących i podglądających się nie pozbędziesz ;)
    Ooo, i Twoje ciacha chyba w końcu mnie zmotywują do zrobienia jakichś u mnie, na szczęście mam przepis na miękkie-od-razu pierniczki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...