piątek, 21 września 2012

Jesiennie

Już dwa lub trzy tygodnie temu przytargałam do domu z targu staroci trzy piękne (kwestia gustu :P) emaliowane miski. Tego dnia lało od rana, miałyśmy z mamą nie jechać, ale gdy tylko na chwilę deszcz ustał, wskoczyłyśmy do samochodu. 

Miski w opłakanym stanie, całe z błota, czekały właśnie na mnie. Mama popukała się w czoło, gdy wręczałam odliczoną kwotę bez targowania się ze sprzedawcą, a ja... chciałam zapłacić i uciekać, bo cena wydała mi się śmiesznie niska.

Po tym nieco przydługim wstępie... miski z aktualną zawartością (jabłuszka na soki z sadu rodziców).
Hmm... nie ma to jak świeżo wyciśnięty sok z rana! 

Czy u Was też jest dziś tak słonecznie, jesiennie i pięknie? Miłego dnia!





16 komentarzy:

  1. też pięknie, a miski w bardzo energetycznym, jesiennym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś słońce świeci bodaj w całym kraju, oby takich dni było więcej!

      Usuń
  2. Zrobiłabym tak samo , odliczyła ,wzięła i uciekła myć, układać i się cieszyć.
    ŚLICZNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę zastanawiałam się, czy Pan nie podał mi ceny za jedną z nich ;P

      Usuń
  3. Miski cudne, moja tez by się popukała w głowę i jeszcze mówiła, że graty do domu znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nasze mamy, cóż - ponoć będziemy takie same ;)

      Usuń
  4. Miski doświadczone przez czas, ale mi takie właśnie nieodmiennie kojarzą się z uśmiechniętą gospodynią, która pichci coś z uczuciem w przestronnej wiejskiej kuchni. Ot, gra w skojarzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ujęłaś słowami dokładni to, co najbardziej mnie w nich zauroczyło :)

      Usuń
  5. miski piękne! :)

    pozdrawiam - zgadnij kto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Cię, moja droga, rozszyfrowałam. Czemu się wcześniej nie ujawniłaś? ;)

      Usuń
    2. mam jakieś opory... nie umiem się jeszcze jakoś ustosunkować do charakteru i roli mojego bloga ;)

      Usuń
    3. A ja po przeczytaniu od dechy do dechy mam na niego określenie - gdy smutno, gdy radośnie, gdy melancholia zżera... gotowanie ze dodatkiem przemyśleń i mnóstwem pozytywnych emocji :) Tak to widzę, czytam i czuję :)

      Usuń
    4. ale mnie ładniej podsumowałaś :) może to będzie motywacją do przezwyciężenia lenistwa w produkcji postów :) miłego weekendu!

      Usuń
  6. Jakie super miski, takie pamiętam jeszcze u mojej prababci :-)!!! Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...