środa, 23 listopada 2011

Sypialniane klimaty

Nasza sypialnia - ktoś może powiedzieć, że widzi to w ciemnych barwach i... niewiele się pomyli. Ściany gołe, bo na razie szukam na nie pomysłu - łatwo coś przykleić, przywiesić itp., ale trudniej w razie czego poprawiać. Na swoją kolej czekają dwa rysunki sprzed ponad stu lat, na razie próbujemy rozstrzygnąc czy na białej ścianie czy na czarnej ;) Brakuje mi jeszcze jakiegoś fantazyjnego, kolorowego wieszaka przy toaletce, też już coś kombinuję. Ogólnie jest surowo, ale to się zmieni, bo wnętrze pięknieje z czasem ;) i gdy przyjdzie pora pojawią się odpowiednie dodatki.

Wcześniej łóżko stało po środku tej przestrzeni (nie było ścianki, która oddzielała, ale meble [sic!]) i z obu stron były szafki nocne. Dzięki przesunięciu tego mebla pod samą ścianę uzyskaliśmy naprawdę sporo miejsca i dzięki temu stanęła obok wymarzona przeze mnie toaletka - siłami własnymi stworzona z tego, co mieliśmy pod ręką ;)

PS zdjęcia dość ponure, bo niestety nie mogę narzekać ostatnio na Śląsku na nadmiar słońca, ale uwierzcie mi - ciemna ściana nie ujęła nic temu jasnemu pokojowi :)
 
 


10 komentarzy:

  1. przytulnie i elegancko, ja bym się bała czarnej ściany a u Was wygląda super

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam napisać jakiś idiotyczny komentarz, w stylu ,że lubię ludziom do łóżek zaglądać,ale sobie daruję.Napiszę tylko,że jest to jedna z najbardziej przytulnych alkow jaką widziałam.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tych ponad 100 letnich rycin :)
    a kącik super, czarna ściana mega pomysłowa i odważna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny :) dziękuję. Ika - to raczej są jakieś przedruki, ale oryginalne z końca XIX wieku. Prapradziadka męża - dwie roznegliżowane panie w stylu Rubensa ;) Boskie - powinnam niedługo je zawiesić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. toaletka git.


    a po studiach najbardziej lubię używać [sic!]

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, ładnie!!!SobieŚcie to wykombinowali koleżanko:))
    Czarna ściana faktycznie odważna, ale nie sprawia wrażenia 'ciężkiej' i ponurej...jednak nie wahałabym się ani chwili z decyzją na której ścianie umieścić te ryciny:)Ta czarna wyeksponuje je najlepiej!!!Do tego stylowa rama ale taka z wielką klasą i...więcej dodatków nie trzeba.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten sypialniany kacik jest super.tez mam taki kolor na scianie, bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
  8. Czarna ściana, moja słabość, u Ciebie wyszła rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Lejdik - dopiero teraz odpisuję :P Ryciny lada dzień będą, ale jeszcze nie wiem gdzie ;)

    Agnieszka - cieszę się, że ciemnościennych jest więcej ;)

    Folavril - czemu Twoja słabość? Widziałam co nie co i bardzo mi się podobało u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...