piątek, 19 listopada 2010

Ha! Apteczka zrobiona z...

Jeszcze ostatni WYCZYN.
Pomysł mojego męża :)



PS Dziś nasz kolega na stwierdzenie z mojej strony, że mężczyźni zdecydowanie lepiej gotują powiedział, że owszem, ale mężczyźni powinni tylko mieć genialne pomysły kulinarne i instruować kobiety w kwestiach ich wykonania ;) Tak mi się z tym pomysłem męża skojarzyło, bo wykonanie jest... moje

Apteczka jest pojemna, zamykana (co ważne!) i do powieszenia :) na razie stoi na singerce



Na koniec przepis... weź białą farbę, czerwony lakier do paznokci, taśmę malarską, wałek do malowania i.... skrzynkę na licznik elektryczny (nam została z remontu).

Na pewno można kupić w podobnej cenie piękną apteczkę, ale nam skrzynka została, więc jest apteczka :) Patrzę sobie na nią i na żywo wygląda o niebo lepiej :)))

13 komentarzy:

  1. No żesz piękna, Marusiu, ta Twoja apteczka.
    Szarik

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł na wykorzystanie pozostałości remontowych ;)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Był ktoś, kto mówił do mnie Marusia :) wtedy jeszcze chodziłam w harcerskim mundurku :)

    Co do pozostałości remontowych... jeszcze trochę pomysłów mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Kochana!!!
    Po pierwsze cieszę się że zagościłaś w moje progi - jest mi niezmiernie miło :o)
    Po drugie cieszę się że dzięki temu poznałam kolejną niezwykle kreatywną osóbkę :o)
    Po trzecie przewertowałam Twojego bloga od dech do dech i muszę przyznać że z przyjemnością się u Ciebie rozgoszczę :o)
    Po czwarte pomysł na wykorzystanie skrzynki na licznik niezwykle pomysłowy...i bardzo mi się podoba :o)
    Zatem, bo troszkę się rozpisałam witam Cię serdecznie i równie serdecznie pozdrawiam
    ps. parapetówka musiała być fantastyczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szafka, szafką, ale ten lakier do paznokci, to dopiero wyczyn nie lada!!!Pędzelkiem dopieszczałaś ten krzyżyk, czy wałeczek kropiłaś lakierem????Fajny mebel stworzyliście, zgrany z Was duet...jeden myśli..., a żona pracuje;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Trudno, zrobiłaś podział obowiązków :) Krzyżyk pędzelkiem malowałam (obkleiłam taśmą dookoła) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiermasz odbędzie się w Jaworznie, nie posądzam Cię o tak wielkie poświęcenie, ale jeszcze 2 surowe wałki posiadam...mogę zrobić i wymienić za czekUladę...;):>Tylko powiedz jaki motyw, kolor i co się tam wymyśli, będzie broń obuWałkujaca na tego co mu się wydaje, że tylko wymyślać w tym domu może;):D
    Pozdrawiam i czekam na info:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pasuje!!! Biorę się do roboty i na mikołaja będzie!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga, dobrze mi tu i odczuwam pozytywne fluidy więc pozwól, że rozgoszczę sie tu u Ciebie na dłużej :)
    Apteczka taka, że klękajcie narody, pomysł super, pogrtuluj małżowi ;)
    i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie fajne klimaty u Ciebie. Zapisuję Twój blog do ulubionych. będę podglądać....:))))))))

    Zapraszam do siebie z rewizytą .
    Pozdrawiam Patti.

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam niskobudżetowe projekty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i to one dominują w moich wnętrzach :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...