Siedzę cały weekend i nadrabiam braki blogowe, szukam inspiracji i zdjęć domów, które mi się podobają. Wracam też do moich zdjęć.
Wczoraj pokazałam wyszperane zdjęcia realnego wyglądu naszego domu - czekoladową elewację z białymi zdobieniami okien i drzwiami. Dziś będzie wersja wspomnieniowa i kolorowa. Zdjęcia, które prezentuję poniżej są znane większości z Was, ale pozwalam sobie w ramach tęsknoty za kolorem pokazać je jeszcze raz. Zrobiłam je w czasie wyprawy motocyklowej do Norwegii w minione wakacje. O naszych przygodach związanych z wyjazdem pisałam tutaj. Czyż nie jest tam cudownie? :)
PS Prawie w całej Norwegii istnieje tylko budownictwo drewniane (ile razy słyszałam od Norwegów, że im się marzy ceglany, murowany dom - że to szczyt ich marzeń [sic!]). Domy na zdjęciach wybudowane są w południowej Norwegii (Mandal, Arendal, Risor, Karlstadt).
Też wolę ceglane. Jakos drewniane zawsze widzę jako tymczasowe, letniskowe, ulotne, nietrwałe.
OdpowiedzUsuńO ja cie! ale piękne zdjęcia :))
OdpowiedzUsuńi im się marzą murowane domy?? niesamowite, nie znam kultury norweskiej, ale właśnie, dlaczego oni nie stawiają murowanych domów??
Co do poprzedniego posta to bardzo mi się podoba czekoladowa elewacja ale koniecznie jasnymi oknami i drzwiami :)
Pozdrawiam
Hanneszko - wychodząc z tego samego przekonania co Ty, budujemy dom murowany... z drewnianą elewacją, ponieważ strasznie nam się podoba drewno na domu ;)
OdpowiedzUsuńIka - pewna nie jestem, ale przypuszczam, że jest to kwestia historii i tradycji - u nich drewna zawsze było mnóstwo, wystarczyło iść do lasu. Musimy pamiętać, że do lat 60. XX wieku był to bardzo biedny, rybacki naród. Cegła, kamień - to były materiały dla bogatych. Wydawać by się mogło, że drewniany dom w zimnym kraju to nie jest dobre wyjście, ale uwierz mi - jest w nim ciepło :)
ach! ci Norwegowie ;)mi się marzy właśnie drewniany,ciepły,biały,mały domek ze słoneczną werandą;)..chyba za dużo wymagam,ale co tam;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię!
M.
Monisia - wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma ;) My marzymy o drewnianych, a oni o murowanych :)
OdpowiedzUsuńcudne zdjęcia... takie z klimatem... aż chciałoby sie tymi uliczkami pospacerować :)
OdpowiedzUsuńoch teleportowałabym się tam, choćby zaraz!!!
OdpowiedzUsuńPiękny krajobraz ! Nawet ci zazdroszczę a czy tam jest cudownie? nie wiem ale jeśli tam jest tak jak wygląda to musi!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
www.tamgdzienieczekanikt.blogspot.com
Kiedyś budowało się z materiałów ,których było najwięcej w danym regionie.Obecnie różnie z tym bywa,fantazja i kieszeń inwestora grają pierwsze skrzypce,choć efekty potem bywają opłakane.
OdpowiedzUsuńTo co jest dobre i logiczne np.w Norwegii nie koniecznie musi się sprawdzać w Polce.
Zdjęcia fajne
pozdowionka
m
Madzika - masz coś konkretnie na myśli? Myślimy o murowanym domu, a tylko o elewacji z drewna.
OdpowiedzUsuńO, fajny pomysł na tą elewację! Po co wyrzucać kupę kasy na dziadowski akryl, skoro można elegancko i z fantazją zarzucić deseczki! Oczywiście zdecydowanie czekoladowo- brązowe, nie wiem czy znasz takie domki małe które na Śląsku zwały się 'finki' w oryginale były zapuszczane tawotem...(smar taki, kopalniany;))) w rezultacie były czarne, a po paru latach blakły na piękny brąz. Żaden robak tego nie żarł...bo to czyste chemia była i to taka- 'na wieki wieków';))Kombinuj dziewczyno, fajne masz pomysły!
OdpowiedzUsuńps Pozdrowienia dla Daniela zwanym Dzielnym;)
Znam ci ja fińskie domki, ich metraż straszył, ale kolor rzeczywiście piękny (o ile nie potraktowano później olejną). Pozdrowienia dostarczone :)
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia! Gratuluję talentu.
OdpowiedzUsuńRóża pnąca to moje marzenie i mam nadzieję, niedługo pojawi się na domu razem z glicynią i innymi pnączami :)